sobota, 4 marca 2017

Obroża od Hauever

Witajcie po długiej przerwie na blogu! Była ona spowodowana moim wyjazdem na ferie, brakiem motywacji na ich napisanie oraz zero ciekawych pomysłów. Ale skoro już w miarę się zmotywowałam stwierdziłam, że wam taki post napisze.

Od razu mówię, że nie będzie to typowa recenzja (to raczej w ogóle nie będzie recenzja). Po prostu post o obroży jak i o całej firmie Hauever.

Zacznijmy od tego, że z każdym tygodniem/miesiącem wprowadzają różne nowe rzeczy. Czy małe czy duże, ale zawsze starają się aby były bardzo fajne i funkcjonalne.
Nie mają za dużo wzorów, ale jednak są tak śliczne że nie można się zdecydować (a przynajmniej moim zdaniem) bo sama miałam problem z wyborem. Od półzacisków do zatrzasków. Od 2cm grubości do 3,5cm... I różne obwody szyi.
Co mnie zaskoczyło, nie zszywają taśmy ze sobą tylko łączą ją okuciami! Dlatego ich produkty są bardzo wytrzymałe, śliczne jak i estetyczne.
Poza tym, pakują w piękne woreczki a w nich można znaleźć superowe naklejki!

Jaki jest kontakt z firmą? 
Firma jest bardzo miła! Kiedy do nich napisałam po paru minutach już była odpowiedź. Zapytałam czy mogli by mi pomóc w doradzeniu wzoru dla mojej suczki, a oni bez żadnych wahań się zgodzili i zaproponowali mi parę propozycji. Mi najbardziej spodobał się wzór który obecnie posiadamy czyli dziki zachód. 
Mają oni również w swojej ofercie smycze z kolorowymi karabińczykami co jest wielkim plusem! Bo coraz więcej osób takie kupuje. 
Wysyłka u nich trwa w expresowym tempie! Produkt zamówiłam w niedzielę, a paczka była już u mnie we wtorek. Kolejną fajną rzeczą jest to, że można płacić u nich przy odbiorze ponieważ nie każdy ma konto bankowe i woli zapłacić gotówką.
Cena? Cena za jedną obroże nie jest taka niska. Co prawda zależy to od tego ile pies ma centymetrów w szyi, ile cm grubości wymagamy oraz klamra czy półzacisk. Jednak obroża jest zdecydowanie warta swojej ceny! 
Także to było na tyle. Dziękujemy za przeczytanie tego posta i zapraszamy serdecznie na strone Hauever

Moim zdaniem Kokunia po prostu w tej obroży prezentuje się ślicznie!


Pozdrawiamy Pola&Kokunia

niedziela, 5 lutego 2017

Wszystkie obroże Kokuni.

Hejka! W dzisiejszym poście opowiem wam o Kokuniowych obrożach.


Na początku wybaczcie jeśli zdjęcie jest rozmazane.

1. Weehei
            Piękna kolorystycznie jak i wzorkowo. Zakupiona na latających psach w Warszawie 2016. Ma 3cm grubości i jest zapisana na klamre.

2. DogSpeed
Prawie w ogóle jej nie używamy. Pies ją nosił z 10 razy i już potem w ogóle jej tego nie zakładałam.
Ma 2,5cm grubości, została zakupiona od osoby prywatnej i jest zapinana na klamre. + Ma wyszyty napis: www.psypracujące.pl.

3. Furkidz
Kupiona w styczniu 2016 roku. Do tej pory niezniszczalna. Ma ona 3cm grubości, jest półzaciskowa i została kupiona na stronie Furkidz.eu.

4. DogStyle
Piękna różowiutko-niebieska obróżka w urocze słoniki. Jest półzaciskowa, ma 3cm grubości i została zakupiona na stoisku DogStyle na łapa targu w grudniu 2016. 

5. Dingo
Jedna z naszych najlepszych obróżek. Pomijając fakt, że mamy ją dopiero parę dni to już ją kocham! Cudownie wygląda na psie, a zapięcie to już kompletna bomba! I zdecydowanie wygodna dla psa. Ideał. Ma 2,5cm grubości, zapinana na klamrę i Kupiona została w sklepie zoologicznym stacjonarnym Kakadu.

6. Furkidz #2
Nasza druga furkidzowa obroża. Zwykła najzwyklejsza miętowa zapinana na łańcuszek. Jej grubość to 2,5cm. Kupiona na stronie Furkidz.eu.


Myślę, że kolekcja nie jest w sumie bardzo duża, ale jednak nawet sporo ich jest. Na pewno jeszcze dużo się nowych obróżek pojawi.

Pozdrawiamy Pola i Kokunia.

sobota, 28 stycznia 2017

Witajcie!

Witajcie wszyscy na nowym blogu poświęconym mojemu futrzastemu psiakowi - Kokuni!
blog wcześniej nazywał się Z samoyedem przez życie, ale ten blog jest zupełnie nowy! 

Ten post nie będzie długi ponieważ to tylko jest powitanie. Więcej informacji o Kokuni znajdziecie w zakładce Furry

Zmiana bloga? Skąd ten pomysł? Chciałam spróbować zacząć go prowadzić od nowa. Na tamtym nie byłam systematyczna z wstawianiem postów ponieważ po tych prawie dwóch latach zrobił się już trochę nudny. Dlatego próbujmy jeszcze raz! Posty będą się pojawiać co tydzień. Będą tu: Haule zakupowe dla psa, recenzje; karm, zabawek, smaczków i ogólnie psich akcesoriów jak i z życia Koko, postępów w pracy itd.

O sobie się nie będę rozpisywała bo w sumie nie ma po co, ale nazywam się Pola jestem właścicielką Kokuni. Moją pasją są psy.

Dlaczego akurat Time for Furry? Ponieważ blog jest poświęcony mojej suczce która ma na sobie dużo futra czyli inaczej mówiąc jest ofutrzona jak większość psów co prawda, ale no. 

Ps. Jutro (niedziela) najprawdopodobniej pojawi się recenzja pewnej rzeczy. Ten post nie jest uznawany jako ogólny i typowy tylko tak jak wspomniałam na początku.

Pozdrawiamy Pola i Kokunia.